Jak wygląda praca policyjnych pirotechników?
Oni z zimną krwią rozbrajają to, od czego inni trzymają się jak najdalej. Dziś (23.10) gościliśmy w SPdP policyjnych pirotechników i Lili – psa wyszkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych.
To było najciekawsze spotkanie zawodoznawcze w szkole przysposabiającej do pracy. Dziś (23.10) gościliśmy policyjnych pirotechników z Sekcji Minersko- Pirotechnicznej Samodzielnego Pododdziału Kontrterrostycznego Komendy Wojewódzkiej Policji. Razem z Lili, owczarkiem holenderskim, psem służbowym wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych.
Funkcjonariusze opowiadali o swojej odpowiedzialnej i niebezpiecznej służbie. O sytuacjach, w których na co dzień mają do czynienia i o materiałach, do jakich większość z nas nie odważyłaby się nawet zbliżyć. Uczniowie z ogromnym zainteresowaniem słuchali o zadaniach pirotechników, ich specjalistycznym sprzęcie oraz o roli psa w wykrywaniu materiałów wybuchowych. Dowiedzieli się, że Lili jest pełnoprawnym członkiem załogi: lata helikopterem, pływa motorówką, a najbardziej lubi bawić się piłeczkami. To było spotkanie pełne emocji, wiedzy i podziwu dla odwagi ludzi, dzięki którym możemy spać spokojnie.
Wyjątkową lekcję zorganizowała Michalina Kłujszo-Chudzińska, nauczyciel szkoły przysposabiającej do pracy. Dziękujemy raz jeszcze za fascynujące spotkanie, czekamy na kolejne!